Martwiliśmy się, że rentgeny na lotniskach naruszają prywatność. Gorzej, że mogą się także okazać śmiercionośne. Promienie rentgena nie pozostają bez wpływu na zdrowie, a coraz więcej lotnisk zmusza pasażerów do korzystania z bramek wyposażonych w skanery. Może to prowadzić do raka.
Szczególnie niepokojące są maszyny typu backscatter, które za pomocą niskich dawek promieniowania sprawdzają, co mamy pod ubraniem. Na razie znajdują się tylko na 23 amerykańskich lotniskach, ale pod koniec przyszłego roku staną się standardowym wyposażeniem bramek bezpieczeństwa w tym kraju. Grupa naukowców pod przewodnictwem biochemika z Uniwersytetu Kalifornijskiego napisała w tej sprawie list do prezydenta USA.
Amerykańskie linie lotnicze Trans States Airlines bagatelizują zagrożenie ze strony maszyn Rapiscan. Podobnie wypowiada się odpowiedzialna za bezpieczeństwo leków i produktów Food and Drug Administration.Tylko podróżować się ostatnio odechciewa.
Źródło: gizmodo.pl

