Niezamężna kobieta z Indii urodziła dziecko w toalecie w samolocie wykonującym lot na trasie międzynarodowej, po czym porzuciła niemowlę w ubikacji. Takie informacje przekazali policjanci oraz lekarze.
Jak powiedział komisarz indyjskiej policji, Varinder Kumar, załoga pokładowa linii lotniczych Turkmenistan Airlines szybko zawiozła noworodka do szpitala, kiedy tylko samolot wylądował w środę w mieście Amristar w północnych Indiach.
Wraz z dzieckiem do szpitala trzeba było zabrać toaletę, a chirurdzy musieli ją pociąć, aby wydostać niemowlę. Doktor w szpitalu Fortis Escorts w Amristar, H.P. Singh, powiedział, że stan dziecka jest na razie krytyczny i trzeba dwóch lub trzech dni, by się ustabilizował. Jak dodał, do tego samego szpitala przyjęto tez matkę dziecka, ale kobieta jest w stanie stabilnym. - Ona jest niezamężna. Wygląda na to, że chciała pozbyć się dziecka – powiedział doktor H.P. Singh.
Policja potwierdziła informacje, że matka nie ma męża i ma być przesłuchana, kiedy tylko lekarze na to pozwolą.
Porzucenie noworodka jest uznawane w Indiach za przestępstwo i grozi za to do siedmiu lat więzienia, powiedział Kumar. - Zobaczymy po przesłuchaniu, jakie działania mogą być podjęte przeciwko niej – dodał komisarz policji.
INFO: CNN

