MAREK SZUFA ZOSTAŁ POCHOWANY NA WOJSKOWYCH POWĄZKACH

1 post / 0 new
pawi
Portret użytkownika pawi
Offline
Dołączył:: 03/05/2009
Posty: 4848
MAREK SZUFA ZOSTAŁ POCHOWANY NA WOJSKOWYCH POWĄZKACH

Marek Szufa, który zginął tragicznie podczas pierwszego dnia V Płockiego Pikniku Lotniczego, został pochowany w asyście Kompanii Honorowej WP na Cmentarzu Wojskowym na Warszawskich Powązkach.

Uroczystości pożegnalne odbyły się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Za wybitne zasługi dla lotnictwa polskiego prezydent Polski Bronisław Komorowski odznaczył pośmiertnie Marka Szufę Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski. Order przekazał rodzinie tragicznie zmarłego pilota doradca prezydenta, który również kilka lat pracował w PLL LOT, Jan Lityński.

Ojciec Dominik Orczykowski, kapelan szybowników i lotników mówił: Lotnictwo było największą pasją, największą miłością Marka. Przewoził w powietrzu tysiące pasażerów, a swymi akrobacjami cieszył wzrok ludzki. Był skrzydlatym rycerzem. Nie żegnamy ciebie Marku, mówimy "do zobaczenia".

Jerzy Makula, wieloletni przyjaciel Marka Szufy, przy okazji przełożony w Polskich Liniach Lotniczych LOT, wyrażał się bardzo ciepło o Marku. Opowiedział historię z dawnych lat, kiedy to Marek Szufa - dzięki swojej precyzji i perfekcjonizmowi (wówczas nie było jeszcze urządzeń typu GPS) - ocalił ich przed katastrofą lotniczą, naprowadzając kolegów na lotnisko, po czym sam lądował z problemami w fatalnych warunkach atmosferycznych. Sam Jerzy Makula, wielokrotny mistrz świata w akrobacji szybowcowej, mówił o Marku jako o najlepszym z najlepszych, który zawsze stawiał sobie poprzeczkę wyżej i wymyślał nowe programy. Podkreślił, iż mimo rywalizowali ze sobą w powietrzu, to na ziemi pozostali przyjaciółmi. Podczas opowieści przypomniał także, że Marek Szufa pilotujący Boeinga 767, jako jedyny wylądował w Chicago, podczas śnieżycy... reszta lotów została odwołana. Tylko jemu udałą się ta sztuka.

Swoje przemówienia wygłosili także przedstawiciele Aeroklubu Polskiego, Aeroklubu Warszawskiego, wiceprezes zarządu PLL LOT.

Po ceremonii w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, odbyła się uroczystość pogrzebowa na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W strugach deszczu żegnały Marka Szufę tłumy. Z powietrza mieli także pożegnać Marka Szufę koledzy - piloci -  z Grupy Akrobacyjnej Żelazny, Biało Czerwone Iskry, Turbolet, lecz z powodu niskiej podstawy chmur i ulewnego deszczu nie mogli tego zrobić. Pogoda nie pokrzyżowała planów pilotom z samolotu Orka, którzy przelecieli kilkakrotnie podczas ulewnego deszczu nad miejscem pochówku.

Podczas ceremonii starty samolotów pasażerskich  z Lotniska Chopina w Warszawie odbywały się właśnie nad miejscem uroczystości pogrzebowej...

Blue Sky Marku...

Paweł Jakubowski

sky-watcher.pl

Fot. Jan Waćkowski oraz Paweł Jakubowski / sky-watcher.pl
 





___________________________________________________________________________________


PriceRadar Image Banner 468 x 6016
Samouczek - czyli jak zacząć zabawę ze wstawianiem swoich zdjęć na forum