Transportowy samolot An-26 należący do polskiej firmy Exin dziś wieczorem miał awarię na lotnisku w Tallinie. Nikt z 4-osobowej załogi nie ucierpiał. Informacje co do incydentu są sprzeczne. Prawdopodobnie była to awaria podwozia. Przyczyną, jak podaje przedstawiciel firmy Exin - może być błąd człowieka.
Mirosław Ławrynowicz z firmy Exin w rozmowie z TVN24 powiedział, że podczas startu samolotu, gdy przednie koło oderwało się od pasa startowego, mechanik schował podwozie.
Exin świadczy usługi czarterowe dla firmy kurierskiej DHL. To już drugi incydent z udziałem samolotu tej linii w 2010 roku. 18 marca samolot tego typu po nieudanym lądowaniu w Tallinie, lądował na zamarzniętym jeziorze Ulemiste. Pilot doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala.
Źródło: PAP, TVN24


