Czołg, wozy opancerzone i wyprzedaż odzieży z wojskowych magazynów czekały na pierwszych gości Dni Województwa Śląskiego. Dni organizuje urząd marszałkowski. Urzędnicy chcą, by w ten sposób mieszkańcy różnych części regionu poczuli, że wspólnie tworzą całe śląskie. Stąd zaplanowane na cały tydzień imprezy odbywają się zarówno nie tylko na Górnym Śląsku, ale też w Częstochowie i Beskidach.
DWS rozpoczęły się w Katowicach. Szyki organizatorom pokrzyżował jednak los i pogoda. Wiele osób przyszło na katowicki Muchowiec specjalnie po to, żeby zobaczyć przelot na niskiej wysokości odrzutów MIG-ów z Mińska Mazowieckiego. Atrakcja została jednak odwołana. Na szczęście nie zabrakło innych atrakcji.
Nad lotniskiem piloci cywilnych samolotów dali pokaz powietrznych akrobacji, a pod jednym z wojskowych namiotów można było spotkać gen. Mirosława Hermaszewskiego, który w 1978 roku poleciał w kosmos. Do tej pory jest jedynym Polakiem, który miał to szczęście. Generał podpisywał swoją książkę. W kolejce po autograf ustawił się m.in. Paweł Cichosz, urzędnik ze Skierniewic. - Pamiętam, gdy poleciał. W tamtych czasach to było coś niezwykłego, a jednocześnie ogromny powód do dumy, że to Polak w końcu zdobył kosmos - mówi.
Tuż obok Agencja Mienia Wojskowego urządziła wyprzedaż. Za 30 zł można było kupić wojskowy materac, połowę tańsze były koce. Na chętnych czekały też paski, torby, berety i rękawice. Najwięcej jednak osób pytało o przeciwdeszczowe peleryny.
Czytaj całość artykułu na stronie gazeta.pl


