Mgła sparaliżowała krakowskie lotnisko Balice. Kilka samolotów odwołano, a niektóre przekierowano na lotniska w Warszawie i Katowicach. Władze lotniska zapowiadają, że sytuacja poprawi się po południu.
Na Balicach w niedzielę rano nie mogło wylądować sześć samolotów.
W wyniku opóźnień wielu pasażerów nie zdążyło na przesiadkę i utknęło na terminalu.
- Wyświetlona była informacja, że przylot będzie prawidłowy. Przy czym przyjeżdżam do Balic, okazuje się, że samolot poleciał do Warszawy - relacjonuje mężczyzna. - Jutro mamy mieć lot z Katowic do Frankfurtu, a z Frunkfurtu do Miami. Także będziemy wracać do domu. Na szczęście mieszkamy niedaleko, więc nie ma problemu - dodaje inna kobieta.
Pogoda niedługo ma się jednak poprawić. Lotnisko zacznie wtedy znów normalnie funkcjonować.
Źródło: tvn24.pl


