Piloci Lufthansy przerwali w poniedziałek wieczorem planowany na cztery dni strajk. Do kompromisu pomiędzy zarządem firmy a związkami zawodowymi doszło przed sądem pracy we Frankfurcie.
Jak poinformował portal rmf24.pl piloci obiecali nie wznawiać strajku przez najbliższe dwa tygodnie. Jest to czas jaki strony konfliktu dały sobie na rozmowy. Jeśli nie dojdzie do porozumienia piloci ze związków Cockpit wznowią protest.
We wtorek wszystko ma wrócić do normy ale jak informuje przewoźnik nadal możliwe są opóźnienia i odwołania lotów. To skutek poniedziałkowego wstrzymania wielu operacji lotniczych. Zgodnie z rozkładem powinny już też latać linie Germanwings - spółka-córka Lufthansy.
W poniedziałek Lufthansa odwołała ok. 800 lotów, głównie na trasach krajowych w Niemczech. Przewoźnik nie zrealizował też kilku rejsów pomiędzy miastami w Niemczech i Polsce. 40 ze 160 lotów odwołały linie Germanwings.
Piloci domagają się gwarancji zatrudnienia oraz zaprzestania przenoszenia miejsc pracy do spółek, świadczących tańsze usługi. Szacuje się, że strajk może spowodować straty sięgające 10 mln euro dziennie.
Źródło: rmf24.pl, Lufthansa, Germanwings / latajznami.pl


