Wczoraj PAP oraz onet.pl podały, że w trakcie lotu małym samolotem w Australii pilot stracił przytomność.
Jedyny pasażer w 10-cio miejscowym samolocie musiał przejąć stery. Utrzymał on stery i zaalarmował przez radio kontrolerów lotu. Nie musiał on jednak lądować, ponieważ pilot doszedł do siebie i bezpiecznie sprowadził maszynę na ziemię na lotnisku Bankstown w pobliżu Sydney.
Przeredagował P.J. na podstawie depeszy PAP oraz onet.pl
Źródło: PAP, onet.pl


