Jak podała telwizja tvn24.pl w dniu dzisiejszym w Piotrkowie Trybulaskim zginął skoczek spadochronowy. Do tego zdarzenia doszło ok. godziny 15. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyźnie podczas skoku nie otworzył się spadochron. Spadł na teren prywatnej posesji i zignął na miejscu. Jak dodał policjant, mężczyzna brał udział w zorganizowanych skokach na terenie lokalnego lotniska, był mieszkańcem Częstochowy.
Na miejscu prokuratura wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia.
Był to bardzo doświadczony skoczek, miał na swoim koncie ponad 2 tysiące skoków.
Źródło: tvn24.pl


