Wczoraj wieczorem, pilot cywilnego samolotu z Niemiec przelatującego w rejonie lotniska 44. Bazy Lotnictwa Morskiego w Siemirowicach zgłosił utratę orientacji geograficznej.
Ze względu na pogarszające się warunki atmosferyczne obsada Wojskowego Portu Lotniczego podjęła decyzję o sprowadzeniu samolotu do awaryjnego lądowania.
Tuż przed godziną 20.00 pilot niemieckiego samolotu PA-28 lecącego z Heringsdorf do Gdańska zgłosił służbom informacji lotniczej utratę orientacji geograficznej. Kiedy informację o tym fakcie przekazano do Wojskowego Portu Lotniczego w Siemirowicach, samolot znajdował się w rejonie jeziora Lubowidzkiego.
Pełniący na wieży służbę asystent kontrolera sierż. pchor. Paweł Warda oraz kontroler zbliżania bsmt. Paweł Pachocki ze względu na zaistniałą sytuację i pogarszające się warunki atmosferyczne natychmiast podjęli decyzję o włączeniu oświetlenia pasa i sprowadzeniu samolotu do awaryjnego lądowania.
O godzinie 20.03 maszyna bezpiecznie wylądowała na lotnisku 44. Bazy Lotnictwa Morskiego w Siemirowicach. Na jego pokładzie oprócz pilota znajdowały się jeszcze dwie osoby.
Sierż. pchor. Paweł Warda jest studentem IV roku Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie na kierunku kontroler ruchu lotniczego. Obecnie odbywa praktyki na lotnisku w Siemirowicach.
Tekst: kmdr ppor. Czesław Cichy
Foto: kmdr ppor. Dariusz Szulc


