Dalszy rozwój polskiego rynku przewozów pasażerskich będzie zasilany w największym stopniu przez rozwijające się sektory przewoźników niskokosztowych i czarterowych (LCC).
Siłą rzeczy, wpływać to będzie na rozwój infrastruktury lotniskowej - komentuje Bartosz Baca z zespołu ds. sektora lotniskowego PricewaterhouseCoopers
Z drugiej jednak strony nasilająca się dominacja przewoźników niskokosztowych, przy jednocześnie słabnącej pozycji narodowego przewoźnika, powodować będzie postępującą zależność regionalnych portów lotniczych od tych pierwszych. Jest to o tyle niepokojące, że przewoźnicy LCC znacznie łatwiej zmieniają swoją siatkę połączeń lub likwidują połączenia niż przewoźnicy tradycyjni.
Co więcej, taki profil rynku utrzymujący się w najbliższych latach ugruntować może sytuację, w której polskie lotniska, chociaż nominalnie obsługują coraz więcej pasażerów, to jednak dysponują ubogą ofertą połączeń długodystansowych oraz ograniczoną możliwością konkurowania z innymi europejskimi lotniskami - uważa Bartosza Baca.
Źródło: wnp.pl


