Rosyjski samolot Tu-204 lecący z Hurgady do Moskwy awaryjnie lądował w lesie około kilometr od lotniska w stolicy Rosji. Przyczyną może być awaria silnika lub zła widoczność z powodu mgły. Samolot już wcześniej miał problemy techniczne.
Na pokładzie maszyny było tylko 8 członków załogi. Cztery osoby trafiły do szpitala - dowódca załogi, mechanik pokładowy, pilot i stewardesa. Stan dwóch osób jest ciężki.
Samolot ma poważnie uszkodzone skrzydła oraz kadłub.
Rosyjskie media informują, że to już drugi incydent tej maszyny w ciągu ostatniego dnia. Wcześniej podczas lotu z Moskwy do Hurgady, z 210 osobami na pokładzie maszyna musiała zawrócić na lotnisko Domodiedowo, bo w kabinie pojawił się dym. Nikomu nic się nie stało i po usunięciu usterki maszyna ponownie wystartowała do Hurgady, gdzie bezpiecznie wylądowała.
Źródło: tvn24.pl


