W Rosji rozbił się samolot wojskowy. Na pokładzie Tu-142, odbywającego ćwiczebny lot nad Krajem Chabarowskim na dalekim wschodzie Rosji, było dziesięciu członków załogi. Ich los jest nieznany.
Do katastrofy doszło o 12.17 naszego czasu, jednak dopiero teraz (czyli o północy czasu moskiewskiego) poinformowały o niej rosyjskie media. Samolot ministerstwa obrony wpadł najprawdopodobniej do Morza Japońskiego. W okolicy zatoki Datta, nad rejonem Cieśniny Tatarskiej, która łączy akwen z Morzem Ochockim, prowadzone są poszukiwania członków załogi maszyny.
Nie wiadomo dlaczego doszło do katastrofy. Według pierwszych informacji, w czasie treningowego lotu nagle urwała się łączność z załogą i samolot zniknął z ekranów radarów.
Dalekiego zasięgu. Do zwalczania okrętów podwodnych
Tu-142 to maszyna dalekiego zasięgu, przeznaczona do zwalczania okrętów podwodnych. W kodzie NATO opisana jest jako "Bear-F Mod 1". Konstrukcja nie jest najnowsza. Pierwsze prace nad tym modelem rozpoczęto 46 lat temu.
Kolejna katastrofa w Rosji
To kolejny tragiczny wypadek samolotu w Rosji. W niedzielę jedenaście osób zginęło w katastrofie transportowego Ił-76 w Jakucji, na Syberii. Należąca do MSW maszyna rozbiła się w pobliżu miasta Mirnyj. W ubiegły wtorek rosyjski samolot rozbił się na lotnisku pod Mińskiem. Zginęło pięć osób, wszystkie które znajdowały się na pokładzie. Nieco ponad miesiąc temu w czasie lądowania Tu-134 w Samarze nad Wołgą zginęło siedem osób.
Źródło: gazeta.pl
Foto: airliners.net


