
Rozbił się fabrycznie niemal nowy rosyjski helikopter szturmowy Mi-28. W wypadku zginął pilot maszyny, a strzelec został ranny. Maszyna niedawno weszła do służby. Jak podaje Ria-Novosti, prawdopodobną przyczyną wypadku była awaria przekładni, która łączy silnik ze śmigłem. Pilot nie zdecydował się na katapultowanie (niektóre śmigłowce posiadają taką możliwość, w Mi-28 katapulta wystrzeliwuje załogę w bok) i próbował wykonać awaryjne lądowanie autorotacyjne.
Niestety nie udało mu się posadzić maszyny wystarczająco delikatnie. Mi-28 silnie uderzył w ziemię nosem i wywrócił się na plecy. Pilot zmarł po przewiezieniu do szpitala. Drugi członek załogi, operator uzbrojenia, jest ranny.
Jak podaje portal altair.pl, maszyna była praktycznie fabrycznie nowa, niedawno weszła do służby. Rosyjskie Ministerstwo Obrony wstrzymało loty wszystkich Mi-28 do czasu zbadania przyczyn wypadku.
Więcej informacji na stronie tvn24.pl
Źródło: RIA Novosti, altair.pl, tvn24.pl
Foto: wikipedia.org


