Oskarżenie dotyczy opłat pobieranych przy płatności wszystkimi - z wyjątkiem dwóch - rodzajami kart płatniczych. Linie lotnicze wykorzystują w ten sposób lukę w prawie, która pozwala im reklamować ceny lotów nie zawierające prowizji za płatność kartą kredytową.
- To prawie jak wyśmiewanie się z klientów i podkreślanie: "Wiemy, że to jest kompletnie poza duchem prawa, ale to mieści się w literze prawa" - mówi John Fingleton, szef OFT. - Na pewnym poziomie to jest infantylne, to prawie dziecinne - dodaje.
Jedynie klienci używający przedpłaconych MasterCard i Visy Electron nie muszą pokrywać prowizji, która jest pobierana w wysokości 5 funtów od osoby za lot.
OFT, krytykuje także automatyczne dodawanie ubezpieczenia do ceny lotu
Ryanair odpowiada na zarzuty podkreślając, że jego system płatności "pozwala uniknąć kosztów."
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2104613,28350,wiadomosceu.html

