Dublin Airport Authority odrzucił ofertę dodatkowych połączeń linii Ryanair, które to spowodowałyby wzrost ruchu pasażerskiego na lotnisku w Shannon o 1 milion pasażerów do 2016 roku.
Władze portu uznały propozycję linii za nieracjonalną finansowo. DAA musiałby dopłacić 4,70 euro do każdego nowego pasażera odprawionego przez Ryanair. Przewoźnik chce by zarządzający portem nie pobierał opłat za lądowanie oraz bezpłatnej odprawy biletowo-bagażowej. Jednocześnie chce zwrotu 3,7 miliona euro, jakie musiał w styczniu zapłacić zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego wobec niewywiązania się z poprzedniej umowy.
Michael O'Leary powiedział, że chce tylko by Ryanair był tak samo traktowany jak Aer Lingus, który według szefa linii takie dopłaty otrzymuje.
Ryanair zredukował liczbę przewiezionych pasażerów z Shannon do 300 tysięcy z 1 miliona 900 tysięcy.
Źródło: groundflight.pl


