Irlandzka linia lotnicza Ryanair pod koniec stycznia ruszy z kampanią promującą połączenie Wrocław - Rzym. Chce zachęcić Włochów do częstszych przyjazdów do Wrocławia i na Dolny Śląsk.
Połączenie lotnicze Wrocław - Rzym zostało otwarte w październiku. Do Rzymu można latać trzy razy w tygodniu - we wtorki, czwartki i soboty. - Ten kierunek ma spore obłożenie - mówi Laszlo Tamas, przedstawiciel Ryanaira ds. sprzedaży i marketingu.
Kilka tygodni temu Ryanair wydał broszurę, w której Wrocław był przedstawiony bardzo negatywnie. Hala Stulecia została w nim określona jako "modernistyczne straszydło". Laszlo Tamas nie chce komentować tej broszury. Mówi jedynie: - Widocznie taka była opinia autora.
Kampania ma zacząć się pod koniec stycznia i kosztować 100 tys. euro. Kampanie Ryanaira znane są z tego, że budzą kontrowersje, niekiedy szokują. Tamas zapewnia, że teraz tak nie będzie: - Włochom będziemy pokazywać Wrocław i Dolny Śląsk na wielu płaszczyznach - od strony historycznej po miejsca, które koniecznie trzeba będzie zwiedzić.
Ryanair nie chce podać szczegółów kampanii. Wiadomo, że połączenie będzie promował we własnych mediach - na stronie internetowej oraz w samolotach. Część środków pochłoną reklamy w gazetach. Połowa budżetu kampanii ma zostać wydana na reklamę w Polsce, a połowa we Włoszech.
Ryanair próbował dotrzeć do wrocławskiego urzędu miejskiego oraz urzędu marszałkowskiego z propozycją współpracy w kampanii. - Ale oba urzędy nam odmówiły - mówi Tamas, nie kryjąc żalu.
Paweł Romaszkan, dyrektor Biura Promocji Miasta: - Nie widzę żadnego uzasadnienia ku temu, by wspierać komercyjną firmę. Naszym zadaniem jest stworzyć takie warunki w mieście, by cieszyło się ono popularnością wśród turystów. A do linii lotniczej należy reklama nowego połączenia.
Całość artykułu na stronie gazeta.pl
Źródło: gazeta.pl / dlapilota.pl


