Spadł mały samolot - nie żyją dwie osoby

user warning: Table './lubiepod_arch/skywatchervisitors' is marked as crashed and last (automatic?) repair failed query: INSERT INTO skywatchervisitors ( visitors_uid, visitors_ip, visitors_date_time, visitors_url, visitors_referer, visitors_path, visitors_title, visitors_user_agent ) VALUES ( '0', '167890002', 1784132416, 'http://archiwum.sky-watcher.pl/content/w-afganistanie-rozbiło-się-tornado', '', 'node/354', 'W Afganistanie rozbiło się Tornado', 'Mozilla/5.0 AppleWebKit/537.36 (KHTML, like Gecko; compatible; ClaudeBot/1.0; +claudebot@anthropic.com)' ) in /home/lubiepod/domains/sky-watcher.pl/public_html/archiwum/sites/all/modules/visitors/visitors.exit.inc on line 211.
1 post / 0 new
pawi
Portret użytkownika pawi
Offline
Dołączył:: 03/05/2009
Posty: 4848
Spadł mały samolot - nie żyją dwie osoby

Dwie osoby są ofiarami katastrofy niewielkiego samolotu Sting w okolicach miejscowości Otwock Wielki (woj. mazowieckie). - Samolot leciał z Konstancina. Na pokładzie było dwóch mężczyzn: właściciel samolotu oraz bardzo doświadczony pilot LOT, który zamierzał nabyć maszynę - poinformował Jan Borowski, właściciel firmy, która hangarowała maszynę.

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe o katastrofie

 

Jak poinformowała policja, informacja o wypadku napłynęła o godz. 14.30. - Mamy dwie ofiary - powiedział Jarosław Sawicki z policji w Otwocku. - Samolot spał na pola, wbił się centralnie w ziemię - dodał. Ofiarami katastrofy są dwaj mężczyźni.

- Na miejscu jest policja, która szuka dokumentów mężczyzn - mówił Krzysztof Tuszowski z otwockiej straży pożarnej. TVN24 skontaktowała się jednak z właścicielem firmy, która hangarowała samolot. - Polecieli sprawdzić jak lata i nie wrócili - powiedział Jan Borowski. Dodał też, że maszyna która uległa katastrofie, to ultralekki czeski samolot Sting. - Właściciel samolotu latał od dwóch lat. Był bardzo pracowity i ostrożny - mówił Borowski.

Straż pożarna poinformowała, że nie ma więcej ofiar. - Prawdopodobnie wykonywał jakąś ewolucję lub miał awarię - mówił Tuszowski. - Mogło dojść do utraty prędkości i tak zwanego korkociągu - dodał Edmunt Klich z komisji badania wypadków lotniczych.

Świadkowie: było słychać przerywający silnik

Według świadków, było słychać jak w samolocie przerywa silnik.

Na miejsce dociera komisja badania wypadków lotniczych. Do wypadku wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowie Ratunkowego. Maszyna wyleciała jak tylko pogotowie otrzymało zgłoszenie o katastrofie ultralekkiego, jednosilnikowego samolotu. Jednak jeszcze podczas lotu lekarze z karetek znajdujących się na miejscu poinformowali sanitariuszy lotniczych, że obie osoby lecące awionetką nie żyją. - Nasza rola w całej akcji się zakończyła – powiedział w TVN24 szef LPR Robert Gałązkowski.

Warunki pogodowe były bardzo dobre.

Źródło: tvn24.pl





___________________________________________________________________________________


PriceRadar Image Banner 468 x 6016
Samouczek - czyli jak zacząć zabawę ze wstawianiem swoich zdjęć na forum