Hiszpański przewoźnik odwołał wszystkie loty po tym, jak Qatar Airways zrezygnował z zakupu 49 proc. udziałów w spółce. Zdaniem Ministerstwa Przemysłu, w weekend bankructwo dotknie 23 tys. pasażerów.
Na hiszpańskich lotniskach bankructwo Spanair spowodowało zamieszanie. Setki pasażerów stawiło się z biletem nie wiedząc, że loty zostały odwołane.
Wielu liczyło, że zgodnie z zapowiedzią resortu przemysłu polecą samolotem innych linii lotniczych. Ministerstwo zawarło porozumienie z dwoma przewoźnikami, którzy w ciągu najbliższych dni będą sprzedawać bilety po zaniżonych cenach podróżnym dotkniętym bankructwem Spanairu - jednak poszkodowani nie mogą liczyć, że polecą za darmo. Ci, którzy skorzystali z oferty twierdzą, że bilety wcale nie są tanie.
Oburzeni są pracownicy Spanair. 2,5 tysiąca osób nagle straciło pracę.
Linie istniały od 25 lat i dziennie realizowały 200 lotów. Przyczyną bankructwa jest zadłużenie przewoźnika i zerwanie negocjacji przez Qatar Airways, który miał się stać inwestorem strategicznym Spanair.
Źródło: Reuters, onet.pl
Foto: Paweł Jakubowski / pawi


