Można już zobaczyć czwartą edycję charytatywnego kalendarza Ryanaira. W najnowszym piękne stewardessy pozują jedynie w bikini - donosi "Daily Telegraph".
- Członkinie naszych załóg pokładowych są zachwycone, że mogły się rozebrać dla celów charytatywnych - powiedział Michael O'Leary, właściciel linii lotniczych.
Środki ze sprzedaży kalendarza trafią do niemieckiej organizacji Tafel, która zwalcza głód wśród dzieci w tym kraju. Decyzja o wyborze Tafel była motywowana tym, że w ubiegłym roku to właśnie Niemcy zakupili najwięcej kalendarzy. Rok wcześniej dochód został przekazany brytyjskiemu stowarzyszeniu Kids.
Kalendarz kosztuje 8,50 funtów i można go kupić w samolotach Ryanaira. Autorzy pomysłu liczą na 85 tys. funtów dla Tafel.
Info: Daily Telegraph (UK)
PS. Pewno taki sam niewypał, jak na rok 2010 

