Podczas pokazów lotniczych we Włoszech rozbił się samolot Piper CAP-10 ( REG: I-IZAG ). Maszyna runęła zaraz po starcie, poszkodowanym udzielono natychmiastowej pomocy. Niestety 26-letni pilot poniósł śmierć na miejscu, 55-letni instruktor został w stanie ciężkim przewieziony do szpitala.
Impreza została zorganizowana z okazji obchodów setnej rocznicy tamtejszego aeroklubu. Szczęśliwie nie poniósł obrażeń żaden ze 100 tysięcy przybyłych widzów - pokazy zostały przerwane. Włoska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa wszczęła śledztwo.



