Samolot linii Ryanair z 200 pasażerami na pokładzie został zawrócony i lądował awaryjnie na lotnisku w Essex (EUK), bo taśma klejąca trzymająca szybę w kokpicie oderwała się - donosi "The Daily Telegraph".
Lot odbywał się ze Stansted (STN) do Rygi (RIX). Według irlandzkich kontrolerów lotniczych wezwanych do zbadania incydentu, taśma była "tylko dodatkowym zabezpieczeniem świeżo wstawianej szyby". Okazała się niewystarczającym, bo już po starcie okno się poluzowało.
O całej sprawie media dowiedziały się m.in. dzięki zdjęciom, jakie zrobił jeden z pasażerów samolotu jeszcze na płycie lotniska. Pilot, ogłaszając przerwanie lotu stwierdził jedynie, że szyba uległa uszkodzeniu - dodaje gazeta.
Ryanair nie chciało komentować całego wydarzenia twierdząc, że nigdy nie robi tego odnośnie "rutynowych spraw technicznych".
Info: The Sun i The Dialy Telegraph.

