Amerykański samolot pasażerski z 241 osobami na pokładzie lecący na Hawaje musiał zawrócić na lotnisko w Portland z powodu agresywnego zachowania jednego z pasażerów - informuje portal katu.com.
Do incydentu doszło w środę rano. Jeden z podróżnych wyzywał i groził stewardesom oraz pilotom. Mężczyzna odmówił też prawidłowego schowania bagażu podręcznego. Ponieważ sytuacja wyglądała niepokojąco, kapitan po około 1, 5 godziny lotu zdecydował zawrócić samolot na lotnisko w Portland w Oregonie. Tam agresywny pasażer został przekazany służbom bezpieczeństwa, a samolot po zatankowaniu bez problemu odleciał w dalszą drogę.
Rzecznik hawajskich linii lotniczych, do których należy maszyna, zapewnił, że incydent nie miał nic wspólnego z atakiem terrorystycznym. - Takie przypadki się zdarzają. Awanturujący się pasażerowie to nic nowego - tłumaczył rzecznik.
Źródło: wp.pl


