Ochrona samolotu lecącego z Waszyngtonu do Denver obezwładniła mężczyznę, który - jak podały amerykańskie władze - w nocy ze środy na czwartek na pokładzie maszyny "próbował podpalić swoje buty".
Samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku w Denver. Natychmiast otoczyły go służby bezpieczeństwa. W obuwiu zatrzymanego nie znaleziono materiałów wybuchowych.
Władze USA zidentyfikowały mężczyznę jako Mohammeda al-Modadi, trzeciego sekretarza i wicekonsula w ambasadzie Kataru w Waszyngtonie, który - według telewizji ABC News - wykorzystał swój immunitet dyplomatyczny.
Niektóre źródła podają, iż ambasador podpalał papierosa - nie mógł bez niego wytrzymać podczas lotu.
Więcej na: http://wiadomosci.onet.pl/2152010,28350,wiadomosceu.html

