
Trudne warunki pogodowe dostarczyły w niedzielę kilka minut strachu członkom rosyjskiej delegacji na czele z przewodniczącym Rady Federacji Siergiejem Mironowem przy locie z Moskwy do Warszawy. Przy podchodzeniu do lądowania w Warszawie - jak relacjonuje agencja Interfax - samolotem zaczęło tak mocno rzucać, że niektórzy pasażerowie znajdujący się na pokładzie upadli na podłogę.
Korespondent agencji Interfax relacjonuje, że dyskomfortu pasażerowie doświadczyli już przy wylocie z Moskwy. Jednak chwile grozy rosyjska delegacja przeżyła dopiero przy podchodzeniu do lądowania w Warszawie, kiedy samolotem zaczęło bardzo silnie rzucać na boki. Niektórzy pasażerowie wypadli z foteli, a ich rzeczy latały po pokładzie. Mimo fatalnej pogody samolot zdołał jednak wylądować. Nikt nie ucierpiał. Silny wiatr dał się także we znaki Rosjanom przy przelocie z Warszawy do Krakowa.
Na czele rosyjskiej delegacji stoi przewodniczący Rady Federacji Siergiej Mironow, który weźmie udział w II Forum Regionów Polski i Rosji. Inicjatywa ta, której patronują Rada Federacji i Senat RP, zmierza do zacieśnienia stosunków dwustronnych na szczeblu regionalnym.
Szef izby wyższej parlamentu Rosji zostanie też przyjęty przez p.o. prezydenta Polski, marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego oraz premiera Donalda Tuska.
Źródło: onet.pl
Foto: Paweł Jakubowski / pawi


