Na lotnisku Fryderyka Chopina zatrzymano pijanego pilota, który miał we krwi 1,8 promila alkoholu, i miał pilotować samolot transportowy do Szanghaju.
Agnieszka Golas, ze Straży granicznej podczas rutynowe kontroli wyczuła woń alkoholu od pilota i skierowała go na policyjne badanie trzeźwości. Po pierwszym badaniu alkomat wskazał 1,78 promila, a po drugim juz 1,83. Prokuratura zadecyduje, czy pilot usłysz zarzuty.
Kontrolę bezpieczeństwa przechodzi przed wylotem cała załoga samolotu, podobnie jak pasażerowie.
Przeredagował na podstawie depeszy PAP: proffoto

