Samolot Boeing 767 Polskich Linii Lotniczych LOT lecący z Nowego Jorku, Newark do Warszawy miał problemy z podwoziem. Dwa samoloty dyżurne F-16 wystartowały z Łasku w celu sprawdzenia podwozia.
Samolot utrzymywał się w holdingu nad Górą Kalwarią przez ok. godzinę. Lądowanie miał zaplanowane na godzinę 13.35.
Piloci nie lądowali od razu, gdyż musieli zdiagnozować dokładnie problem, następnie wypalić resztę paliwa. Po kontakcie wzrokowym piloci myśliwców przekazali kapitanowi Wronie, który pilotował Boeinga 767, że ma wysunięte klapy w konfiguracji do lądowania, lecz nie ma wysuniętego podwozia.
Na lotnisku czekało ok. 10 zastępów straży pożarnej, policja, karetki pogotowia ratunkowego.
Na pokłądzie samolotu znajdowało się 231 osób. Pilotem był kapitan Tadeusz Wrona, a pierwszym oficerem Jerzy Szwarc.
Tuż przed lądowaniem strażacy pokryli pas startowy pianą, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia pożaru podczas awaryjnego lądowania.
Samolot wylądował perfekcyjnie - nie było żadnego pożaru. Ewakuacja pasażerów z samolotu przebiegła perfekcyjnie.
Problemy na warszawskim lotnisku będą trwały do dnia jutrzejszego. Pierwsze informacje mówiły o tym, że lotnisko będzie zamknięte do godziny 8 rano, lecz już teraz wiadomo, że otwarcie lotniska nastąpi nie wcześniej niż w czwartek o godzinie 4 nad ranem!
Samoloty są przekierowywane na inne lotniska. Trwa oczyszczanie pasa startowego.
Boeing 767, reg. SP-LPC ma 14 lat, Pierwszy lot odbył w 1997 roku.
foto Rafał Marczak
foto Rafał Marczak
foto Rafał Marczak
foto Marcin Sikorzak
Źródło: sky-watcher.pl
Foto: flightradar24.com, Rafał Marczak, Jacek Mekler











Oby tylko wylądował bezpiecznie....
___________________________________________________________________________________
Nikon D90, Falcon 650-1300 mm, Celestron 1800 mm
Moment lądowania. Zdjęcie z telewizji TVN24
___________________________________________________________________________________
Nikon D90, Falcon 650-1300 mm, Celestron 1800 mm
Mistrzostwo świata
___________________________________________________________________________________
Pozdrawiam Ja
Mieszkam w Józefosławiu i widziałam schodzenie tego samolotu (uwielbiam te widoki !
).
Zdziwiło mnie, że na tak małej wysokości nie zauważyłam wypuszczonego podwozia i trochę mnie to nawet zaniepokoiło ... a dosłownie za chwilę zadzwonił znajomy powiadamiając mnie, że dramatyczna akcja trwa ...
Za chwię słychać było jeszcze "grzmoty rakietowych silników" i pomyślałam sobie, że odszedł na drugi krąg ... ale to na szczęście były te dwie wojskowe maszyny.
Gratulacje dla Pilota, CAŁEJ Załogi i Pasażerów !
___________________________________________________________________________________
Roullette
ta sie zastanawiam, obejrzałam już to chyba ze sto tysięcy razy, dość szybko samolot się zatrzymał. Wiadomo, że opór jest większy kiedy samolot całym brzuszkiem dotyka pasa, z systemów hamowania miał jakby niewiele do wyboru, bo odwracacza ciągu włączyć nie mógł, koła schowane, więc kolejny hamulec odpada. Lądowanie piękne, na początku widać jak pochylił mu się nos, ale szybko go podciągnął. Czy to jest taka procedura przy lądowaniu na brzuchu, że trzyma się nos w górze? czy gdyby położył nos wcześniej czy byłoby ryzyko, że utraci kontrolę i powiedzmy maszyna się nieco odwróci?
___________________________________________________________________________________
"Can't keep my eyes from the circling skies"
Całą korospondencje słyszałem na skanerku, ale niestety nie mogłem podjechać na lotnisko.
Pojechałem dzisiaj ale pogoda kiepska.
___________________________________________________________________________________
Canon 50D. Canon 18-55 IS USM; Canon 55-250 IS; Sigma 120-400 APO DG OS