Boeing 767 PLL LOT, który lądował awaryjnie 1 listopada br. na warszawskim lotnisku został już przewieziony do hangaru technicznego LOT. Służby lotniskowe potrzebują jeszcze ok. 2 godzin na oczyszczenie pasa i doprowadzenie go do stanu używalności, zgodnie z obowiązującymi wymogami bezpieczeństwa.
Rzecznik PLL LOT na antenie tvn24 tłumaczył, że podnoszenie samolotu, które miało na celu umożliwienie ręcznego wypuszczenia podwozia musiało odbywać się bardzo powoli, aby bardziej nie uszkodzić samolotu. Mówił również, że remont samolotu może potrwać do kilku miesięcy. "Jest taka możliwość, szczerze w to wierzę. Samolot wygląda na stosunkowo mało uszkodzony, przez kilka najbliższych miesięcy będzie poddawany rekonwalescencji" - powiedział rzecznik LOT.
PLL LOT w najnowszym komunikacie przekazał, iż w dniu jutrzejszym wszystkie loty mają się odbyć z aktualnie obowiązującym rozkładem.
Źródło: PAP, tvn24.pl, sky-watcher.pl
Foto: Rafał Marczak


