Pilot elitarnego brytyjskiego zespołu akrobacyjnego Red Arrows zginął po tym, jak przypadkiem katapultował się ze stojącego na ziemi samolotu - informuje "The Telegraph" na Galeria swojej stronie internetowej.
Pilot Red Arrows katapultował się ze stojącego na pasie samolotu. Prawdopodobnie był to przypadek, chociaż nie wyklucza się, że była to awaria. Po tym, jak fotel z pilotem znalazł się w powietrzu, nie otworzył się spadochron. Pilot spadł na ziemię i odniósł poważne obrażenia.
Bezpośrednio po wypadku pilot trafił do szpitala. Ministerstwo Obrony podało później, że zmarł.
Źródło: The Telegraph
Foto: Robert C. Ossowski / proffoto / sky-watcher.pl

