Wielka Brytynia: Wioślarze zrezygnowali z bicia rekordu, żeby uratować pilota

1 post / 0 new
pawi
Portret użytkownika pawi
Offline
Dołączył:: 03/05/2009
Posty: 4848
Wielka Brytynia: Wioślarze zrezygnowali z bicia rekordu, żeby uratować pilota

Załoga łodzi "Brytyjska Orchidea", która właśnie 10. dzień opływała wyspy brytyjskie próbując pobić rekord, była przypadkowym świadkiem katastrofy awionetki nad Morzem Irlandzkim. Żeby uratować pilota musieli zrezygnować z dalszego śrubowania rekordu, ale udało się - pilot żyje tylko dzięki nim - donosi "The Times".

Gdy jeden z nich powiedział reszcie, że widział spadający do morza samolot, nikt mu nie uwierzył. Byli wyczerpani, odwodnieni i halucynacje zdarzały się już wcześniej. - To tylko nurkująca mewa - powiedzieli pozostali, ale po krótkiej dyskusji uznali, że sprawdzą na własne oczy. Tym samym zrezygnowali z bicia rekordu, co próbowali zrobić przez poprzednie 10 dni.

Teraz cała czwórka została okrzyknięta bohaterami Wysp Brytyjskich, po tym jak opublikowali nagranie wideo całego zajścia. W pewnym momencie filmu, gdy już udało się wydobyć z samolotu pilota Johna O'Shaughnessy'ego, słychać jak jeden z wioślarzy mówi: "jestem zaskoczony, że żyjesz".

- Samolot wpadł w ten sam sztorm co my. Myśleliśmy, że nie ma szans żeby pilot przeżył, ale ja po prostu krzyczałem "Wiosłujcie!" i chłopaki weszli na turbo-prędkość - powiedział "Times" 33-letni Oliver Dudley, który był sternikiem dla trzech pozostałych załogantów: 18-letniego Nicka Bevana i 19-letnich Roba Pickeringa i Willa Homera.

Dwadzieścia minut później zjawiła się straż przybrzeżna.

Źródło: Gazeta Wyborcza





___________________________________________________________________________________


PriceRadar Image Banner 468 x 6016
Samouczek - czyli jak zacząć zabawę ze wstawianiem swoich zdjęć na forum