Hiszpańska policja zamknęła lotniska i porty na Majorce po tym, gdy rano doszło tam do zamachu bombowego. Co najmniej dwie osoby zginęły po eksplozji samochodu-pułapki przy koszarach Guardia Civil. Według najnowszych doniesień w powietrze wyleciał samochód pułapka. To drugi taki atak w ciągu 48 godzin.
Eksplozja nastąpiła w Palmanova, nieopodal pałacu Marivent, gdzie hiszpańska rodzina królewska spędza tradycyjnie letnie wakacje. Ofiarami są członkowie Guardia Civil - policyjnej formacji stanowiącej część Sił i Korpusów Bezpieczeństwa Państwowego Królestwa Hiszpanii. Na razie nie wiadomo dokładnie, ilu jest rannych i w jakim są stanie.
Działania policji mają uniemożliwić ucieczkę tym, którzy przeprowadzili krwawy zamach. Tuż po godzinie 16:00, w samym środku sezonu turystycznego, zamknięto miejscowe lotnisko. Z Palma de Mallorca zaplanowano na czwartek 660 lotów, z czego połowa odbyła się przed wprowadzeniem obostrzeń.
W środę uderzyła ETA
Czy był zamach na króla?
Baskijska organizacja separatystyczna ETA zamierzała przed kilkoma laty...
W środę rano bomba podłożona przed budynkiem Guardia Civil wybuchła w mieście Burgos na północy Hiszpanii. Lekko ranne zostały 64 osoby. Policja oskarżyła o przygotowanie zamachu baskijskich separatystów z ETA.
Po czwartkowym zamachu podejrzanych jeszcze nie wskazano. Nikt też na razie do niego się nie przyznał.
Baskowie znów zabijają
ETA, czyli Euskadi Ta Askatasuna - Kraj Basków i Wolność, od 40 lat walczy z rządem hiszpańskim o niepodległość Kraju Basków. Organizacja powstała za rządów generała Franco w 1959 roku, a jej pierwszą śmiertelną ofiarą był zamordowany w 1968 roku szef policji San Sebastian.
Podczas swojej walki zabiła ponad 800 osób. Apogeum przemocy miało miejsce w 1980 roku, kiedy to z rąk ETA zginęło prawie 100 osób.
Ostatni śmiertelny zamach przeprowadzony przez ETA miał miejsce 19 czerwca. Wtedy to zginął inspektor policji, w którego samochodzie w Bilbao wybuchła bomba.
Badania pokazują, że większość Basków chciałaby jakiejś formy niepodległości, to jednak poparcie dla przemocy w wykonaniu ETA wyraża wciąż malejąca mniejszość.
Źródło: tvn24.pl


